Witamy :)
Post krótki, wakacyjny. Zachęcamy do komentarzy!
Wczoraj nasza zbiórka na fundację miała skrócony czas z powodu niewielu chętnych do wsparcia. Pogoda dopisywała, aż się prosiło, żeby wybyć na plażę, stąd zapewne niska "frekwencja" w centrach handlowych. Rozmowa na ten temat doprowadziła do pewnych pytań à propos wojaży wakacyjnych. Wielu Polaków spędza urlop za granicą - czy uważacie to za coś złego? Za dyskryminację naszego kraju i jego walorów? A może właśnie takie podejście Was denerwuje, jest przesadą i wy sami bardzo często wyjeżdżacie lub marzycie o takim odpoczynku? By nie przesłaniać Waszych opinii, odpowiemy w drugiej kolejności :)
Wkrótce może nas czekać pierwsze nieoficjalne spotkanie. Tak, tak - zalążek Rzetelnej Współpracy zgromadzony w jednym miejscu. Aby to się udało musicie po pierwsze udzielać się na stronce (!), a po drugie... pojechać na Woodstock :) W radosnym gronie moglibyśmy poznać się trochę inaczej niż na jakieś drętwej schadzce. Chcemy poznać naszych odbiorców (również tych z Kenii, jeśli zechcą wpaść) i rzeczywiście zacząć działać z ludźmi. Dziś koniecznie napiszcie do nas lub choćby przemyślcie opcję. Przypominamy, że festiwal jest darmowy, musicie jedynie dojechać na miejsce i zaopatrzyć się w sprzęt niezbędny do biwakowania.
~M. i A.
Niestety nie będzie mnie na Woodstocku, ale co do poprzedniego to uważam. że nie ma nic złego w poznawaniu nowych kultur, bądź po prostu wypoczynku poza naszym krajem. Owszem, Polska jest piękna i niczego nam tu nie brakuje, ale czemu by nie popatrzeć trochę dalej?
OdpowiedzUsuńNaprawdę mnie korci żeby przyrównać to do kobiety, ale sens byłby zupełnie przeciwny (chyba że ktoś lubi "wolne" związki), więc sobie raczej odpuszczę...