Na dzisiaj kolejna "myśl społeczna".
Mnóstwo w nas nieuczciwości, nieobowiązkowości i braku poszanowania dla praw. Każdy z nas wymaga rzetelności od polityków, a dla siebie najczęściej stosuje ulgę. Nie wszystkich można zaliczyć do tego grona, naturalnie. Ale ile jest przypadków, kiedy jeździmy autobusami na gapę? Wyrzucamy śmieci w niedozwolonym miejscu lub ignorujemy segregację? Nie stosujemy się do godzin ciszy nocnej? Odpuszczamy sobie głosowanie w wyborach? Dając zły przykład pozostawiamy innym jakby fortel - no bo jak oni źle, to dlaczego my nie? Przeciwstawmy się temu! Niech każdy poprawę zacznie w swoim zakresie, a pomoc realizuje we wspólnocie.
Naprawdę małe uczynki mają wielkie znaczenie. Jeśli nie dla świata, nie dla drugiej osoby, to może być tak, że dla NAS. Uczmy siebie samych dyscypliny, korygujmy wady i udoskonalajmy osobowość, a wtedy - starym, dobrym polskim zwyczajem - będziemy mogli pouczać innych. Z czystym sumieniem! Żadnego zrzędzenia "A ty sam to nie...". Czujecie już tę satysfakcję? :)
Przypominamy o pomyśle ze spotkaniem na Woodstocku!
~M. i A.
Przypominamy o pomyśle ze spotkaniem na Woodstocku!
~M. i A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz