Witajcie :)
Dzisiaj krótki post, bo połowa z nas w rozjazdach ;)
Tym razem spróbujemy zachęcić Was do dyskusji.
Przeglądając portale internetowe, udało mi się natrafić na informację dotyczącą zarobków polityków różnych szczebli. Oto ona:
asystent posła - 1,8-4 tys. zł brutto
radny - od 250 zł do 2,7 tys. zł netto
burmistrz miasta 5-10 tys. zł brutto
prezydent miasta - 8-12 tys. zł brutto
poseł na Sejm i senator - średnio 10 tys. zł netto
minister - 13 tys. zł brutto
premier - 15 tys. zł brutto
prezydent RP - 19 tys. zł brutto
europoseł - 7 665 euro
(źródło: http://www.zawodowe.com/)
W przeliczeniu na złotówki, pensja europosła to ok. 32 000. Chcę tu oczywiście skontrastować prezydenta RP i europarlament. Zaczęłam dzisiaj temat z kimś, kto w tej sprawie udzielił trafnego komentarza. Pozornie oczywisty, jednak dał mi do myślenia.
"Dieta europosłów narzucana jest przez Brukselę. Dlatego dla nas, Polaków, jest to ogromna różnica. Z powodu polskich standardów - tak odstających od norm Unii."
O tym wciąż słychać, jednak czy wszyscy - szczególnie młodzi ludzie - wiedzą jak wygląda przepaść?
~ M. i A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz