wtorek, 1 lipca 2014

Diety nie takie ograniczające...

        Witajcie :)
Dzisiaj krótki post, bo połowa z nas w rozjazdach ;)
Tym razem spróbujemy zachęcić Was do dyskusji.
        Przeglądając portale internetowe, udało mi się natrafić na informację dotyczącą zarobków polityków różnych szczebli. Oto ona:
asystent posła - 1,8-4 tys. zł brutto
radny - od 250 zł do 2,7 tys. zł netto
burmistrz miasta 5-10 tys. zł brutto
prezydent miasta - 8-12 tys. zł brutto
poseł na Sejm i senator - średnio 10 tys. zł netto
minister - 13 tys. zł brutto
premier - 15 tys. zł brutto
prezydent RP - 19 tys. zł brutto
europoseł - 7 665 euro
        W przeliczeniu na złotówki, pensja europosła to ok. 32 000. Chcę tu oczywiście skontrastować prezydenta RP i europarlament. Zaczęłam dzisiaj temat z kimś, kto w tej sprawie udzielił trafnego komentarza. Pozornie oczywisty, jednak dał mi do myślenia.
        "Dieta europosłów narzucana jest przez Brukselę. Dlatego dla nas, Polaków, jest to ogromna różnica. Z powodu polskich standardów - tak odstających od norm Unii."
O tym wciąż słychać, jednak czy wszyscy - szczególnie młodzi ludzie - wiedzą jak wygląda przepaść?

~ M. i A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz